Historia








„Hej dziewczęta w górę kiecki,
jedzie ułan jazłowiecki”





14. pułk ułanów Jazłowieckich w 1939 roku był najstarszym, nieprzerwanie funkcjonującym oddziałem kawalerii polskiej. Jego zaczątek stanowił szwadron sformowany w lutym 1918 roku w Ungeni w Rumunii, który w składzie rosyjskiej armii ochotniczej gen. Aleksiejewa walczył z bolszewikami na Kubaniu. W stanicy Paszkowskaja w pobliżu Jekaterynodaru przeorganizowany został w dywizjon i przeszedł pod rozkazy gen. Lucjana Żeligowskiego formującego oddziały polskie na Kubaniu. Pod koniec listopada 1918 roku dywizjon przeszedł do Noworosyjska, gdzie 19 stycznia 1919 roku został zaokrętowany i drogą morską dotarł do Odessy, która wówczas znajdowała się w rękach francuskich i greckich sił interwencyjnych. Tam dywizjon przeformowano w pułk, który w Niepodległej Polsce na pamiątkę bojów stoczonych w dniach 11–13 lipca 1919 roku pod Jazłowcem otrzymał swą nazwę wyróżniającą . Twórca i dowódca pułku, mjr Konstanty Plisowski, w dowód uznania za wybitne walory dowódcze wykazane w trakcie walk pod Jazłowcem został awansowany, z pominięciem jednego stopnia wojskowego do stopnia pułkownika.



Pułk wziął udział w wojnie polsko-sowieckiej. Jesienią 1919 roku prowadził działania na Wołyniu w rejonie Zasławia, Korca i Jarunia. Na tzw. leże zimowe pułk został rozlokowany w Żółkwi. 25 kwietnia 1920 roku pułk wyruszył na czele Dywizji Jazdy w zagon na Koziatyń. W czasie kampanii na Ukrainie pułk walczył z oddziałami sowieckiej 1. Armii Konnej staczając szereg walk w ramach bitwy pod Brodami. 31 sierpnia 1920 roku 14. pułk ułanów walczył w bitwie pod Komarowem. Ostatnim akordem działań bojowych pułku w wojnie polsko-sowieckiej był udział w zagonie na Korosteń przeprowadzonym na początku października 1920 roku.



20 marca 1921 roku na rozległej polanie leśnej pod Tomaszowem Lubelskim nazywanej Siną Doliną, po polowej Mszy Świętej, Naczelny Wódz Marszałek Józef Piłsudski wręczył 14. pułkowi ułanów Jazłowieckich sztandar wyhaftowany przez wychowanki Sióstr Niepokalanek z klasztoru w Jazłowcu, a następnie dokonał dekoracji krzyżem srebrnym Orderu Wojskowego Virtuti Militrari (krzyż nr 2514) wypowiadając następujące słowa: “Za krew przelaną, za trudy i cierpienia, za to, że w chwilach ogólnego zwątpienia pułk nie zwątpił w zwycięstwo i śmiało idąc ku niemu, pociągnął innych” . Ogółem za walki w latach 1918–1920 krzyżem Orderu Wojskowego Virtuti Militari odznaczono 84 Ułanów Jazłowieckich (w tym 12 pośmiertnie).



Po zakończeniu działań wojennych 14. pułk ułanów stacjonował przejściowo w Kołomyji, jednakże w uznaniu jego zasług w oswobodzeniu Małopolski Wschodniej jesienią 1921 roku pułk został przeniesiony do Lwowa, gdzie od sierpnia 1919 roku dyslokowany był szwadron zapasowy pułku.
We Lwowie pułk stacjonował nieprzerwanie przez niemalże osiemnaście lat, od listopada 1921 roku do ostatnich dni sierpnia 1939 roku, zajmując dwa kompleksy koszarowe położone we wschodniej części Lwowa. W koszarach na Jałowcu za Rogatką Łyczakowską (tzw. koszarach górnych) stacjonowało dowództwo pułku, szwadron gospodarczy, pluton łączności, 1. i 4. szwadron liniowy oraz szwadron ciężkich karabinów maszynowych, natomiast 2. i 3. szwadron liniowy oraz szwadron zapasowy pułku stacjonowały w koszarach przy ul. Łyczakowskiej (tzw. koszarach dolnych). Kompleksy koszarowe dzieliła odległość około 1300 m.



W ciągu tych osiemnastu lat 14. pułk ułanów wchodził w skład różnych wielkich jednostek kawalerii, stosownie do kolejnych reorganizacji następujących w tym rodzaju broni. W latach 1921–1924 był w składzie VI Brygady Jazdy, a w latach 1924–1930 należał do 14. Brygady Kawalerii wchodzącej w skład 4. Dywizji Kawalerii. Od 1930 roku, wraz z 6. pułkiem ułanów Kaniowskich, 9. pułkiem ułanów Małopolskich i 6. dywizjonem artylerii konnej wchodził w skład 6. Samodzielnej Brygady Kawalerii, która od 1 kwietnia 1937 roku nosiła nazwę Podolska Brygada Kawalerii . Od 1925 roku pod wzglądem gospodarczym do pułku przydzielony był 4. szwadron pionierów należący początkowo do 4. Dywizji Kawalerii, a następnie do 2. Samodzielnej Brygady Kawalerii, która od 1 kwietnia 1937 roku nosiła nazwę Kresowa Brygada Kawalerii. Od 1937 roku pod wzglądem gospodarczym do pułku został przydzielony szwadron łączności Podolskiej Brygady Kawalerii.



Od połowy lat 20-tych jazłowiacy mieli bardzo ścisłe kontakty z klasztorem Niepokalanek w Jazłowcu, a od roku 1926 co roku odbywali ze Lwowa w grudniu rajd konny do klasztoru.
Po wyjściu 1 rzutu pułku na front w ramach armii „Poznań” we Lwowie zmobilizowano szwadron marszowy 14 pułku który walczył w składzie nadwyżek Kresowej Brygady Kawalerii pod nazwą Dywizjonu Rozpoznawczego i 22 września dostał się do niewoli sowieckiej. Natomiast nadwyżki mobilizacyjne i szwadron zapasowy pułku pod dowództwem mjr Stefana Starnawskiego przeszły do Ośrodka Zapasowego Podolskiej Brygady Kawalerii w koszarach 6 Pułku Ułanów w Stanisławowie. Dnia 14 września został sformowany Marszowy Pułk Podolskiej Brygady Kawalerii pod dowództwem ppłk Włodzimierza Gilewskiego z 6 Pułku Ułanów, którego zastępcą był mjr Stefana Starnawski, a szwadrony 2 i 3 z 14 pułku ułanów. Pułk ten miał zabezpieczać mosty na Dniestrze w rejonie Żurawno-Żydaczów. Po wkroczeniu na teren Polski oddziałów sowieckich, Pułk Marszowy otrzymał rozkaz przejścia na teren Węgier, co wykonał. Granicę Węgierską przekroczyły też nadwyżki Ośrodka Zapasowego ze Stanisławowa.



Dzięki staraniom żołnierzy pułku, którzy poprzez zielone granice dotarli z Węgier i Rumunii do Francji, w marcu 1940 roku zorganizowano pod dowództwem mjr Stefana Starnawskiego 3 batalion im. Ułanów Jazłowieckich w 10 Brygadzie Kawalerii Pancernej gen. bryg. Stanisława Maczka, który z bronią, drogą morską przedostał się do Wielkiej Brytanii. Tam w ramach Polskich Sił Zbrojnych nie zaprzestano starań o odtworzenie pułku. W nowej organizacji polskich oddziałów zebrano Jazłowiaków w 1 batalionie strzelców I Brygady Strzelców, któremu nadano miano "imienia 14 pułku ułanów Jazłowieckich". Dowódcą batalionu był płk dypl. Witold Gierulewicz. Jednak Naczelny Wódz gen. Władysław Sikorski rozkazem z dnia 8 października 1940 roku odmówił zgody na nadanie nazwy "batalion 14 Pułku ułanów jazłowieckich". Dopiero po interwencji gen. Maczka pod którego rozkazami batalion był w 10 Brygadzie Kawalerii Pancernej, rozkaz Naczelnego Wodza został odwołany.



W batalionie rozpoczęto szkolenie żołnierzy w specjalnościach koniecznych w przyszłym pułku pancernym jakim miał być ten oddział w 10 Brygadzie. W roku 1942 "de nomine", batalion, a "de facto" pułk otrzymał czołgi. W maju tegoż roku dowódcą pułku (batalionu) został mjr Stefan Starnawski. 17 sierpnia 1942 roku batalion wreszcie został przemianowany na 14 Pułk Kawalerii Pancernej i był w składzie 1 Dywizji Pancernej. W październiku 1943 r. na skutek reorganizacji dywizji pułk oddaje część swoich ludzi do innych pułków, a sam przechodzi w skład 16 Samodzielnej Brygady Pancernej. 8 stycznia 1944 r. zostaje mu wreszcie nadana nazwa 14 Pułku Ułanów Jazłowieckich. W maju tego roku pułk ponownie oddaje swoich żołnierzy na uzupełnienie oddziałów 1 Dywizji Pancernej i zostaje skadrowany, mając znikome stany. Po sukcesywnym uzupełnianiu stanów przez Polaków - jeńców z armii niemieckiej, dokąd przymusowo byli wcieleni, pułk ponownie się rozrasta. jednak już nie bierze udziału w walkach.



W Armii Krajowej według planu odtwarzania sił zbrojnych formowano te oddziały, które przed wojną stacjonowały na danym terenie. We Lwowie dotyczyło to między innymi 14 pułku ułanów. W AK był on tylko z nazwy kawalerią, bo w rzeczywistości składał się ze szwadronów pieszych, a w założeniu miał być nie pułkiem konnym lecz zmotoryzowanym. Plutony, a następnie szwadrony nosiły nazwę "oddziałów leśnych", mimo że były rozmieszczone we wsiach i osadach położonych na wschód od miasta. Na dowódcę pułku wyznaczono uciekiniera z niewoli niemieckiej, kapitana armii jugosłowiańskiej, Serba, Dragana Sotirovica, pseudonim "Draża". Pułk wiosną 1944 roku liczył blisko 900 ludzi.



Początkowo oddziały leśne 14 Pułku Ułanów broniły polskich wsi przed napadami Ukraińców. W akcji "Burza", po zbliżeniu się do Lwowa frontu sowieckiego oddziały Armii Krajowej Okręgu Lwowskiego współdziałały z pułkami Armii Czerwonej w zdobyciu Lwowa w walkach z Niemcami. W "podzięce" za to sowieci rozbroili Polaków, oficerów aresztowali, szeregowych wcielili do Armii Czerwonej, a opornych też aresztowali, skazując na wieloletni pobyt w łagrach. Część 14 pułku udało się kpt. "Draży" wyprowadzić za San i dalej przez Śląsk aż do amerykańskiej strefy okupacyjnej Niemiec, ratując w ten sposób przed represjami ZSRR. Według niepełnej listy strat, podczas działań pułku we Lwowie i jego okolicach poległo i zmarło z ran ponad 30 żołnierzy 14 pułku ułanów.



W roku 1946, 14 pułk ułanów Jazłowieckich na Zachodzie został przemianowany na 114 Oddział Polskiego Korpusu Przysposobienia i Rozmieszczenia, który rozwiązano 2 października 1947 roku.
Ułani jazłowieccy pragnąc zachować tradycje pułkowe powołali w tym samym roku Koło Pułkowe. Zrzeszeni w nim żołnierze przechowywali m.in. pamiątki jazłowieckie, wydali ponad 100 komunikatów pułkowych, w latach 60-tych przywieźli do Londynu ukryty po kapitulacji Warszawy w 1939 roku sztandar pułkowy.



W 1966 roku Sztandar Pułkowy został udekorowany biało-czerowoną wstęgą z napisem: „Wyróżniony za niezwykłe męstwo w kampanii 1939 roku w Polsce”, która otrzymały pułki które posiadały już Krzyż Virtuti Militari. W ten sposób jazłowiacy są jedynym polskim oddziałem kawaleryjskim wyróżnionym za kampanie konne roku 1920 i 1939.



W Polsce do połowy lat 90-tych istniał Klub Żółtego proporczyka, a od 1993 roku tradycje jazłowieckie pieczołowicie chroni Rodzina 14 pułku ułanów Jazłowieckich, zrzeszająca ułanów, rodziny i sympatyków.



W 1996 roku Koło Pułkowe w Londynie oraz weterani przekazali tradycje i prawo noszenia barw 14 pułku ułanów dla 1 Batalionu Czołgów 6 Brygady Kawalerii Pancernej. Od 2007 roku tradycje pułkowe kontynuuje 2 Batalion Zmechanizowany Ułanów Jazłowieckich, który ma od 2008 roku na swoim proporcu batalionowym insygnia Krzyża Orderu Wojennego Virtuti Militari.



W tym roku 14 pułk ułanów Jazłowieckich obchodzi 90-rocznicę swego powstania. Dziś, kiedy proporczyki pułkowe powiewają na antenach samochodów pancernych w Iraku, współcześni ułani jazłowieccy dają swoim poświęceniem świadectwo elitarności i bogatych pułkowych tradycji.